Tłumaczenie przemowy króla Williema – Alexandra z dnia 25 grudnia 2020 roku. Oryginalne nagranie znajdziesz tutaj

Król Willem – Alexander podczas przemowy Świątecznej emitowanej z Domu pałacowego Den Bosch z komnaty Chińskiej.

Tak wiele twarzy.

Tyle osobistych historii.

Pielęgniarka w Zwolle, tuż po długiej zmianie. Bardzo współczuła swoim pacjentom, powiedziała: „Nikt nie może położyć dłoni na twoim ramieniu, tylko ludzie w kombinezonach ochronnych wokół Ciebie”.
Lekarka w Hoensbroek, podczas rehabilitacji po tym, jak sama została zarażona wirusem, wciąż zbyt słaba, żeby wrócić do obowiązków domowych, mówi: ” Zamierzam jak najszybciej wrócić do pracy”

Studenci w Bredzie, tęskniący za normalnym życiem studenckim.

Kierownik produkcji Teatru Szekspirowskiego z Diever, który opowiedział mi o tym pustym uczuciu: „ Nic tylko siedzisz w domu i myślisz: dziś wieczorem zagralibyśmy Sen nocy letniej”.

Pod koniec trudnego roku nie są to święta, na które liczyliśmy. Wszyscy musieliśmy dopasować nasze plany. Wiele rzeczy, na które czekaliśmy, nie mogą być kontynuowane i to budzi w nas rozczarowanie.

W domach w całej Holandii miejsca przy stole pozostają puste, a my tak bardzo chcielibyśmy być szczęśliwsi, móc dostawić dodatkowe krzesła.

Moje serce jest skierowane do wszystkich ludzi, których życie zostało wywrócone do góry nogami. Ludzie z marzeniem, które się nie spełniły. Przedsiębiorcy, którzy widzą swój prężnie działający biznes, który podupada. Ludzie, którzy czują się samotni i nie wiedzą, jak sobie z tym poradzić.

Ogromny smutek każdego, kto stracił ukochaną osobę – z powodu COVID lub jakiejkolwiek innej przyczyny – i czuje, że nie był w stanie pożegnać się tak jak chciał.

My, ludzie, nie możemy żyć bez pełnego miłości spojrzenia czy bliskości. Wymuszony dystans jest sprzeczny z naszą ludzką naturą. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy spędzili ostatnie kilka miesięcy na próbach przestrzegania przepisów metodą prób i błędów. I każdy, kto w jakikolwiek sposób jest zaangażowany w pomoc w przezwyciężeniu tego kryzysu lub współpracuje w zapewnianiu bezpiecznego dostępu do szczepionek.

Pandemia obudziła w nas to, co najlepsze. Poczucie odpowiedzialności. Współczucie. Koleżeństwo. Przydatność. Solidarność.

Ale skonfrontowała nas również z ostrymi i niewygodnymi stronami nas samych i społeczeństwa. Chwile niecierpliwości i niepokoju. Wszystkim nam znane. To zrozumiałe uczucia. W końcu chcesz odzyskać swoje życie pełne zaufania.

A potem pojawia się niepewność. Nie potrafimy sobie z tym dobrze poradzić. Czasami wydaje się, że brak poczucia bezpieczeństwa jest gorszy niż ponura perspektywa. Niemal automatycznie zakładamy, że wszystko w życiu można kontrolować. Ale to? To jest poza naszym zasięgiem.

Ci, którzy czują się niepewnie, mogą szukać zdecydowania w pomysłach, obrazach i punktach widzenia. W końcu wybierając twardą pozycję, świat staje się jaśniejszy.

Żyjemy w czasach, kiedy wydaje się, że oczekuje się od ciebie zajęcia stanowiska. Z nami albo przeciwko nam. Przyjaciel lub wróg. My lub oni. Ale co, jeśli po prostu nie wiesz? Kiedy masz wątpliwość? A może czasami zmieniasz zdanie? Być może wcale nie czujesz się pewnie zajmując jednostronne stanowisko.

Ciągłe opowiadanie się po jednej ze stron może być irytujące i w głębi serca możesz być zajęty zupełnie innymi sprawami niż te, które są tak każdego dnia zaciekle kwestionowane.

Możesz być zmęczony podnieceniem, podejrzliwością i fanatyzmem. Zmęczony maniakalną maszyną umysłu. Po cichu pragniesz odrobiny wzajemnego zrozumienia. Relaksu. Zwykła życzliwość.

Myślisz wtedy: najwyraźniej jestem outsiderem.

Zapewniam cię: nie jesteś! Jesteś niezastąpiony. Nawet ciche głosy zasługują na to, by je usłyszeć.

Ostre debaty na temat jawnych poglądów lub radykalnych idei są częścią wolnego społeczeństwa. Są niezbędne i prowadzą nas dalej. Nie należy wykluczać tych, którzy szukają wskazówek w tych poglądach lub ideach.

Ale cechą wolnego społeczeństwa jest to, że jest też miejsce na niuanse. Ciekawość i badania. Ironia i samoocena zawsze najlepsze lekarstwo na stłumiony nastrój. Przebaczenie. To staromodne przekonanie, które odgrywa ważną rolę w Biblii. Jest ono aktualne też w dzisiejszych czasach.

My, ludzie, nie zostaliśmy stworzeni, by się nienawidzić. Kraj, w którym ludzie zbliżają się do siebie z odrobiną miłości, to kraj, w którym ludzie mogą czuć się jak w domu, nawet w czasach wielkiej niepewności. Apostoł Paweł ujął to bardzo ładnie: „Miłość jest cierpliwa i pełna dobroci. Nie zna zazdrości, zarozumiałości, samozadowolenia. Nie jest niegrzeczna ani samolubna, nie pozwala się gniewać ani bronić przed złem, nie cieszy się niesprawiedliwością, ale raduje się prawdą ”.

Boże Narodzenie to tradycyjnie święto powracającego światła po najciemniejszym okresie roku. Możemy na tym polegać w każdej niepewności. Mieć cierpliwość. Wraca słońce. Powraca światło. „Sen nocy letniej” zostanie ponownie odtworzony. Będziemy mogli znów się spotkać i przytulić.

Życzę Wam wszystkim – gdziekolwiek jesteście i niezależnie od okoliczności w jakich się znajdujecie – Błogosławieństwa na te Święta Bożego Narodzenia.

Słuchaj podcast: Jak złożyć życzenia Bożego narodzenia po holendersku

Czytaj więcej: Boże Narodzenie w Holandii

RELATED ARTICLES

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przechowujemy ciasteczka. Chcesz pozostać na stronie - kliknij Zgadzam się Szczegóły

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close